W szkole odwleka się naukę, w dorosłym życiu wypełnianie PIT-u, przed świętami – zakup prezentów, w marcu – wiosenne porządki. Przykłady można mnożyć. Odwlekanie to inaczej prokrastynacja i nie ma nic wspólnego z lenistwem. Lenistwo to robienie minimum. To praca na „najniższych obrotach” lub po prostu nierobienie nic. Co więcej, leń nie ma powodu do większych wyrzutów sumienia!
Już lenistwo czy jeszcze
prokrastynacja ?
Odkładanie na potem to nie lenistwo tylko prokrastynacja...

