Wielu z nas dotyka często smutny nastrój. Wciąż dokucza nam zmęczenie i senność, nie mamy na nic ochoty.Choć wiele osób stawia znak równości między tymi jednostkami to chandra różni się od depresji. Z medycznego punktu widzenia pierwsza z nich jest uciążliwą dokuczliwością, która może jednak samodzielnie minąć, druga – poważną chorobą, wymagającą interwencji psychoterapeuty lub psychiatry.
Jak odróżnić?
Przede wszystkim czasem trwania.
